Co czeka nas za wschodnią granicą? – moje wrażenia odnośnie Kijowa, stolicy Ukrainy

Za każdym razem kiedy mówiłem o wyjeździe do Kijowa, rodzina i znajomi ostrzegali mnie przed wrogimi wojskami, nieprzyjaznymi ludźmi, biedą i innymi kłopotami. Gdybym nie znał wcześniej ludzi z tego kraju, być może dałbym wiarę ostrzeżeniom. Jednak uzbrojony w wiedzę, pojechałem tam z pozytywnym nastawieniem. Nie zawiodłem się, zatem mogę szczerze polecić zwiedzenie Kijowa innym. Mam nadzieję, że mój artykuł zachęci was do tego i obali kilka mitów dotyczących Ukrainy.

Na pierwszy rzut oka – złote kopuły

Naszą uwagę od razu przykuwa niezwykła, dość specyficzna architektura. Spora część budynków została zbudowana jeszcze za czasów sowieckich w charakterystycznym dla nich stylu. Wielu budowlom przydałby się remont, ale trudno zwracać uwagę na drobne niedociągnięcia estetyczne, gdy uderza nas olbrzymia różnorodność! Jest tu naprawdę sporo pięknych budowli, a każda z nich zawiera niesamowite, często unikalne elementy architektoniczne. Można godzinami wpatrywać się w krajobraz miejski, analizując ogólny obraz budynków, jak i każdy z nich z osobna. Najpiękniejsze są cerkwie, których złote dachy migoczą z daleka, ale złotych błysków nie brakuje również na blokach mieszkalnych. Dzięki zmieniającemu się ustrojowi politycznemu oraz dużej tolerancji mieszkańców pod względem estetycznym, architektura Kijowa stanowi prawdziwą koronę tego miasta.

Z kim przestajesz? – mieszkańcy stolicy

Wbrew temu, co niektórzy uważają, Ukraińcy wcale nie są wrogo nastawieni. To niezwykle przyjaźni i pomocni ludzie. Przede wszystkim są niezwykle towarzyscy. Często można zobaczyć grupy osób w różnym wieku w parkach i innych otwartych miejscach publicznych. Oczywiście nie może im zabraknąć jadła i napitku, który rozkładają na prostych, czasem ozdobnych serwetkach. Jeżeli biesiadujących stanowią wyłącznie dorośli, zazwyczaj nie brakuje też alkoholu, który jest konsumowany w rozsądnych ilościach. Niewiele może przeszkodzić Ukraińcom w tych spotkaniach. Podczas zimy widziałem grupę młodych ludzi biesiadujących dzielnie o zmierzchu, gdy temperatura spadła do -20°C, a śnieżne zaspy miały ponad pół metra wysokości.

Ponadto Ukraińcy bardzo dbają o innych, nawet o obcych ludzi. Często kiedy patrzyłem na drogowskazy, przechodnie co chwilę zagadywali mnie, pragnąc pomóc mi znaleźć właściwy kierunek. Starali się mnie wspierać nawet jeśli bariera językowa stanowiła pewne trudności. Zdarzało się, że pracownicy muzeów biegali za mną, aby mieć pewność, że nie zgubię się w budynku. Ponadto wiele razy widziałem, zwłaszcza na stacjach metra, jak ludzie pomagali sobie nawzajem, począwszy od podtrzymywania osób starszych podczas wsiadania do wagonu, a skończywszy na dawaniu pieniędzy na rzecz potrzebujących. Wygląda na to, że dystans społeczny jest mniejszy wśród Ukraińców, przez co chętniej angażują się w relacje międzyludzkie.

Ciągły gwar – życie w mieście

Jak przystało na stolicę, Kijów jest duży i gwarny. Ludzie stale dokądś zmierzają. Tym niemniej nie wydają się tak zestresowani, jak mieszkańcy dużych miast w innych krajach. Handel jest wszechobecny. Na zwykłej ulicy można nabyć dosłownie wszystko, począwszy od żywności, poprzez przybory kuchenne, a skończywszy na drogim sprzęcie elektronicznym, który wystawiony jest na składanym stoliku na trawie koło chodnika! Poza tym transport w Kijowie jest świetnie zorganizowany. Aby odciążyć drogi, wiele osób korzysta z metra, które funkcjonuje bardzo sprawnie i pozwala szybko dotrzeć w najistotniejsze zakątki miasta. Sprawnie działają również autobusy, które dojeżdżają tam, gdzie nie sięgają linie metra.

Porządku w mieście pilnują policjanci i żołnierze. Często można zobaczyć ich w rozmaitych miejscach, zwłaszcza przy siedzibach rządowych. Dzięki temu nie trzeba przejmować się potencjalnymi kłopotami. Kijów jest stosunkowo bezpiecznym miastem. Nie dochodzi tu zazwyczaj do żadnych przykrych sytuacji. Nawet kradzieże kieszonkowe w metro zdarzają się sporadycznie, podczas gdy np. w paryskim metro są one prawdziwą plagą.

Drażliwy temat – wojna w Donbasie

W Internecie powstało wiele materiałów o charakterze humorystycznym dotyczących wojny w Donbasie, która wybuchła zaledwie trzy lata temu. Dla Ukraińców nie jest to temat do żartów, co nie jest niczym dziwnym. W Kijowie istnieje wiele miejsc poświęconych konfliktowi. Przy Pomniku Matki Ojczyzny znajdują się nawet rosyjskie czołgi będące pozostałościami po wojnie. Ponadto można wyraźnie zaobserwować niechęć Ukraińców do Rosjan oraz ich prezydenta. Oprócz tego odosobnionego przypadku, są oni nastawieni niezwykle przyjaźnie do świata. Zatem najbezpieczniej jest nie zaczynać z nimi tematu wojny.

Coś ciekawego na koniec – atrakcje turystyczne

Kijów wręcz obfituje w rozmaite atrakcje turystyczne. Począwszy od muzeów, a skończywszy na kramach, wszystko ma swój unikalny klimat. Można tu przeżyć prawdziwy powrót do przeszłości, oglądając chociażby ręcznie wykonaną biżuterię, zdobione obszyciami lniane koszule lub malowane na drewnie ikony. To miasto reprezentuje zupełnie inny świat w porównaniu do pozostałych stolic Europy.

Mam nadzieję, że niniejszy artykuł przybliżył Wam trochę obraz Ukrainy i pozwolił obalić kilka mitów. Kijów to wspaniałe miejsce, które naprawdę warto dokładnie poznać. Dlatego serdecznie namawiam wszystkich do odwiedzenia tego miasta. Nie spieszcie się, zagłębcie się w lokalną atmosferę i pozwólcie sobie doświadczyć magii, jakiej nie uświadczycie nigdzie indziej.