Jak zacząć wreszcie mówić w języku obcym?

Od dawna uczysz się języka obcego, odrabiasz zadania domowe, słuchasz uważnie nauczyciela, potem masz powiedzieć coś od siebie i… nic! W swojej głowie masz wielką pustkę, czarną plamę. Niby wiesz, co chcesz przekazać, ale nie potrafisz znaleźć słów, które mogą to wyrazić. Ile razy przytrafiła Ci się taka sytuacja? Niektórzy narzekają, że zdarza się to im nagminnie. Jeżeli masz podobny problem, to zapraszam Cię do zapoznania się z moim artykułem, który przedstawi źródło problemu, a także zaprezentuje kilka rozwiązań.

Nie masz problemu, to TY jesteś problemem
Chociaż brzmi to brutalnie, z grubsza rzecz ujmując, jest to prawda. Zazwyczaj ludzie myślą, że nie potrafią mówić w języku obcym, gdyż znają za mało słów, mają trudności z gramatyką lub są za mało bystrzy. W większości przypadków problem leży jednak wyłącznie w ich psychice. Przede wszystkim boją się używać języka w obawie, że zostaną źle zrozumiani lub wyśmiani. Zjawisko to nosi nazwę „language anxiety”. Czujesz strach przed używaniem języka, a – jak dobrze wiesz – strach zmusza Cię nie do myślenia, lecz do działania. Przez to masz pustkę w głowie, bo myśli uciekają pod wpływem adrenaliny. Poza tym ile nie uczyłbyś się i nie pracował, zawsze uważasz, że potrafisz za mało, żeby rozmawiać z rodzimymi użytkownikami języka. Poza tym wciąż pojawia się sytuacja, w której wymyślasz po polsku, co chcesz powiedzieć, próbujesz to przetłumaczyć w głowie, ale ponosisz porażkę, bo nie znasz potrzebnych wyrażeń. Niektórzy ulegają frustracji i trwale zniechęcają się do nauki języka obcego. Ale Ty tego nie rób! Oto kilka metod, które pomogą Ci uniknąć frustracji i przeć naprzód, aż opanujesz język do perfekcji.

Myśl w języku obcym
Wcześniej opisana technika wymyślania zdań po polsku i tłumaczenia w głowie zadziała tylko wtedy, jeżeli jesteś na bardzo wysokim poziomie języka obcego. W przeciwnym wypadku wpędzi Cię tylko w kompleksy. Co zatem zrobić? Staraj się zapomnieć o języku ojczystym i myśl w języku obcym. Jak to zrobić? Gdy musisz coś powiedzieć, staraj się o tym myśleć nie słowami lecz obrazami lub ideami. Pomyśl, jaki efekt komunikacyjny chcesz osiągnąć, a potem przekop swoją pamięć w poszukiwaniu słownictwa związanego z danym tematem. Na początku może to okazać się trudniejsze niż przenoszenie głazów, ale z czasem dojdziesz do wprawy. Możesz też ćwiczyć różne wyrażenia w swojej głowie. Przykładowo kiedy zamawiasz obiad w restauracji, pomyśl sobie „Jak zamówiłbym posiłek w języku obcym?”, a potem spróbuj przypomnieć sobie potrzebne wyrażenia lub zwroty. Jeżeli Ci się nie uda zbudować całego zdania, nie przejmuj się, lecz poszukaj potrzebnych wyrażeń w słowniku, a potem spróbuj powtórzyć zdanie kilka razy i zapamiętać je. W ten sposób wzbogacisz swoje słownictwo i zwiększysz zdolności komunikacyjne. A jeżeli już musisz układać sobie zdania po polsku w głowie, używaj jak najprostszych wyrażeń. Dzięki temu nie zatniesz się na czymś trudnym.

Nie będzie mówienia bez mówienia
Wiele osób nie chce mówić w języku obcym, lecz twierdzą, że nauczą się, gdy będą słuchać innych. Niestety to nie zadziała. Nie można nauczyć się mówić poprzez samo czytanie, słuchanie, czy też pisanie. Wynika to z faktu, że za powyższe umiejętności odpowiadają różne pola w naszym mózgu. Jeżeli więc chcesz nauczyć się zdań z książki lub z płyty, musisz powtarzać je na głos. Rób to często i systematycznie, a opanujesz dane wyrażenia. Ja sam musiałem powtórzyć zdanie „Yo pongo la ropa en la lavadora.” (po hiszpańsku: „Wkładam pranie do pralki.”) około kilkudziesięciu razy, zanim je opanowałem. Jeżeli zaś czujesz się głupio, powtarzając wyrażenia na głos, zapamiętaj jedno: jeśli będziesz powtarzać zdania na głos, nauczysz się je mówić, a jeśli będziesz je tylko czytał/słuchał, nauczysz się je rozpoznawać, jednak nie będziesz w stanie ich wypowiedzieć. Czy zatem zdolność mówienia nie jest warta zrobienia czegoś głupiego?

Zaprzyjaźnij się z gramatyką
Niektórzy ludzie już na samo wspomnienie gramatyki dostają dreszczy. Inni zastanawiają się, dlaczego muszą uczyć się reguł gramatycznych, skoro zależy im na mówieniu, a nie na gramatyce. Są nawet osoby, które nie chcą uczyć się gramatyki ani słówek, natomiast chcą tylko uczyć się mówić. Jeżeli należysz do takich osób, to mam dla Ciebie złe wieści. Otóż mówienie składa się ze słówek połączonych w sensowną całość za pomocą gramatyki. Dlaczego zatem warto skonfrontować się z gramatyką, nauczyć się jej, a nawet opanować związane z nią pojęcia? Przede wszystkim gramatyka jest logicznym systemem, który daje nam 99% gwarancji, że zostaniemy dobrze zrozumiani, jeżeli zastosujemy go poprawnie (ten 1% to wyjątki). Poza tym nauczyciele i lektorzy często operują terminami gramatycznymi, ponieważ tak jest najprościej i najwygodniej. Jeżeli nauczysz się tego, niemal zawsze będziesz w stanie zrozumieć swojego nauczyciela i będziecie mogli rozmawiać jak równy z równym. A opanowanie gramatyki wcale nie jest takie trudne, jak mogłoby się wydawać. Wystarczy odrobina pozytywnego nastawienia i trochę ciężkiej pracy. Jeżeli nadal masz wątpliwości, to przedstawię Ci pewną analogię. Kiedy budujesz wysoki budynek, potrzebujesz rusztowania. Rusztowanie pomaga Ci ukończyć budowlę, jest Ci wręcz niezbędne do pracy. Bez niego też można byłoby budować, ale będzie o wiele trudniej. Jednak kiedy budynek jest gotowy, możesz zdemontować rusztowanie i je wyrzucić. Tak samo jest z gramatyką. Jest Ci niezbędna w celu opanowania języka, ale gdy już go opanujesz, możesz spokojnie o niej zapomnieć. Dlatego właśnie warto poświęcić czas i wysiłek na naukę gramatyki.

Ćwicz przy każdej okazji
Wiele osób zasłania się argumentem, że nie uczy się języka, bo nie ma na to czasu. Niestety obecnie ten argument pozbawiony jest sensu. Internet wręcz tryska możliwościami nauki języków obcych w każdej sytuacji. Możesz przykładowo zdobyć nagrania i słuchać ich w samochodzie, autobusie lub innym środku transportu. Możesz też ściągnąć aplikację na telefon, tablet itp. i wykorzystać luki czasowe do nauki (gdy jesteś w kolejce, czekasz na kogoś/coś itd.). W XXI wieku nauka języka obcego nie jest już kwestią mozolnego ślęczenia nad książkami, ale sprytu i używania wyobraźni. Najlepszym sposobem z tego wszystkiego jest wyjazd zagraniczny do kraju, w którym interesujący nas język jest językiem urzędowym. Jeżeli jednak nie masz na to czasu/funduszy, możesz znaleźć native speakera przez Internet i umówić się z nim na rozmowy (jeżeli dobrze to rozegrasz, nie będziesz musiał za nic płacić). Spróbuj też wpleść swoją pasję w naukę języka. Znajdź kółko zainteresowań w danym kraju i dołącz do niego. Wymieniajcie się pomysłami i spostrzeżeniami. Użyj wyobraźni, a nauka języka stanie się zabawą, a Twoje zdolności komunikacyjne poszybują niczym rakieta.

Nie bój się krytyki
Wiele osób boi się wyśmiania i krytyki do tego stopnia, że prędzej umrą z głodu, niż kupią jedzenie w zagranicznym sklepie w obawie przed popełnieniem błędu podczas mówienia. Ale tak naprawdę nie ma czego się bać. Przede wszystkim miej świadomość, jak Ty odnosisz się do obcokrajowców popełniających błędy w Twoim języku. Zapewne kierujesz się wyrozumiałością, starasz się pomóc i wesprzeć takie osoby. W Twoim przypadku będzie podobnie. Inni z chęcią pomogą Ci, zwłaszcza jeżeli będą wiedzieli, że jesteś obcokrajowcem. Zatem nie przejmuj się swoimi zdolnościami komunikacyjnymi. Staraj się poprawiać błędy i uczyć się, kiedy jest na to właściwa pora. Jednak kiedy przychodzi czas na mówienie, mów śmiało i bez skrępowania. Jeżeli wciąż masz problem z krytykami i prześmiewcami, to zdradzę Ci sekret. Tacy ludzie zazwyczaj nie chcą rozwijać się i czują kompleksy z tego powodu. Dlatego też próbują podbudować swoje morale, atakując innych i wmawiając sobie, że wszelkie próby rozwoju są bezsensowne i należy je potępiać. Odpowiedz sobie teraz na te pytania: Czy chcesz, aby Twoja nauka i Twój rozwój zostały powstrzymane przez takich ludzi? Czy chcesz pozwolić im wygrać i dać im satysfakcję z żerowania na psychice innych? Z pewnością nie! Doceniaj więc tylko konstruktywną krytykę ze strony ludzi, którzy chcą Ci pomóc. A jeżeli ktoś Cię wyśmieje, zignoruj tę osobę i działaj dalej. Taka osoba na zawsze pozostanie w tyle, Ty zaś pójdziesz do przodu!

A więc… zacznij mówić!
Mam szczerą nadzieję, że powyższe wskazówki dały Ci do myślenia. Pamiętaj, że to od Ciebie zależy, czy zaczniesz mówić. Zatem, czy czujesz się na siłach, czy nie, ruszaj do dzieła. Skupiaj się na sukcesach i ciesz się nimi, a do porażek podchodź chłodno i bez emocji, wyciągając jedynie wnioski na przyszłość. Pamiętaj, że popełnianie błędów w mówieniu w dzieciństwie nie ruszało Cię wcale. Zatem odnajdź w sobie to wewnętrzne dziecko i porozumiewaj się w języku obcym ze wszystkimi, przy każdej okazji oraz w taki sposób, w jaki potrafisz.